Posty

Zasypianie

Szarość. Wszystkie przestrzenie wypełnione gęstą szarością. Każde miejsce, które kiedyś stanowiło pustkę zawierającą przeźroczystą mieszaninę gazów, teraz zdawało się być przeniknięte niekończącą się chmurą przypominającą dym. Chmura ta nie pojawiła się nagle. Przez wiele lat zbierała się w kłęby, pojawiała się i znikała, by ostatecznie zostać. Kiedy przestała już znikać, zawisła ciężką masą kilkanaście metrów nad ziemią, a jej objętość wyraźnie zwiększała się z dnia na dzień. Potem już tylko przemieszczała się w dół, coraz bardziej przesłaniając znajome krajobrazy. Po jakimś czasie wszystko było już widać tylko jakby przez mgłę. Nawet w te dni, w których świeciło blade słońce. Echo odbijało stłumione odgłosy szumu fabryk i brzęczenia wszechobecnych dronów. Odgłosy wydawały się pochodzić z oddali, choć tak naprawdę często ich źródło przelatywało tuż obok. Ludzie chodzili powoli ulicami, podnosili z ziemi różnej wielkości pakunki, przyglądali się im przez chwilę, a następnie szli dale...
Najnowsze posty